Przejdź do głównej zawartości

Automaty liczą - wskazówki bibliograficzne

Książka Automaty liczą nie rości sobie pretensji do bycia monografią naukową. To zaledwie rekonesans badawczy, pierwsza próba rozpoznania tematu dotychczas zgodnie omijanego tak przez niedysponujących specjalistyczną wiedzą z zakresu informatyki historyków, jak i przez informatyków pozbawionych podstaw historycznego warsztatu.
Fundamentalną trudność podczas pisania pracy stanowiło wyważenie stopnia szczegółowości narracji i zrozumiałości tekstu dla odbiorców. Po książkę sięgnąć mają bowiem, gdyby wykorzystać stereotypy modelowych czytelników, zarówno „inżynier” – fachowiec w komputerowych zagadnieniach, jak i „humanista” – laik ciekawy opowiedzianej historii. Ten pierwszy uznać może niektóre fragmenty za zbyt uproszczone i lakoniczne, drugi natomiast inne partie Automatów oceni prawdopodobnie jako niejasne i wypełnione tajemniczymi określeniami. By zaradzić temu potencjalnemu problemowi, przygotowałem obszerne wskazówki bibliograficzne, które pozwolą z łatwością dotrzeć do materiałów poszerzających wiedzę „inżynierów” oraz zapewnią niezbędne podstawy merytoryczne „humanistom”. Wierzę, że również czytelnicy odczuwający po lekturze niedosyt z przyjemnością zajrzą do tych źródeł. Liczne fascynujące opowieści o dziejach polskich komputerów oraz komputerów w Polsce wciąż bowiem ukryte są w archiwalnych i bibliotecznych magazynach. Serdecznie zachęcam do ich odkrywania.
Bartłomiej Kluska


Robot-matematyk
Czytelnik zainteresowany pierwszymi maszynami liczącymi powinien sięgnąć przede wszystkim po fundamentalną – i do tego świetnie napisaną! – pracę R. Ligonnière’a Prehistoria i historia komputerów (Wrocław-Warszawa-Kraków 1992), jak również po Cyfrową rewolucję P. Gawrysiaka (Warszawa 2008). Warto zajrzeć także do skromnej (wyłącznie gabarytami!) książeczki B. Misia Od abaka do Eniaca, czyli jak człowiek nauczył maszyny liczyć (Warszawa 1974), tylko pozornie przeznaczonej dla młodszego odbiorcy.
Znakomitą lekturą uzupełniająca będzie na pewno także (wciąż, niestety, nieprzetłumaczona na język polski) książka H. Goldstine’a The Computer from Pascal to von Neumann (Princeton 1984).
O ile wszyscy wyżej wymienieni autorzy praprzodków komputerów upatrują w abaku i następnych maszynach liczących (m.in. Pascala i Leibniza), o tyle H. Kaufmann w książce Dzieje komputerów (Warszawa 1980) spogląda na tę historię przez pryzmat przetwarzania danych, rozpoczynając swoją opowieść od wynalezienia języka, pisma i logiki. Trzeba przy tym zauważyć, iż A. Empacher – wybitny znawca i popularyzator maszyn matematycznych – w nieprzychylnej recenzji opublikowanej na łamach miesięcznika „Informatyka” (nr 7-8/81) określił dzieło Kaufmanna mianem zaledwie „refleksyjnego traktaciku”.
Dobrym wprowadzeniem w świat maszyn liczących może być książka A. Sowińskiego Elektroniczne maszyny cyfrowe (Warszawa 1962). Ten sam tytuł nosi również warta polecenia publikacja P. Siegela (Warszawa 1966), którą na język polski przetłumaczył wspomniany wyżej A. Empacher.
Obficie cytowany w tekście artykuł znaleźć można w „Problemach” nr 6/46.

„Rewolucyjna technika dociera do Polski”
Barwne wspomnienia pionierów polskiej informatyzacji i pierwszych członków GAM (m.in. L. Łukaszewicza, R. Marczyńskiego, J. Fietta oraz A. Mazurkiewicza) znaleźć można w broszurze stanowiącej pokłosie konferencji 40 lat informatyki w Polsce (Warszawa 1988). Jej zawartość przedrukował miesięcznik „Informatyka” w numerze 8-12/89. Cenna okaże się również lektura numeru 3/73 wzmiankowanego pisma zawierającego szkice z okazji jubileuszu IMM-u (polecić należy zwłaszcza artykuł J. Groszkowskiego). Skrótowo początki komputeryzacji w Polsce przedstawił także A. Targowski w pracy Informatyka. Modele systemów i rozwoju (Warszawa 1980). Podczas lektury tej pozycji trzeba jednak pamiętać, iż została ona wyjątkowo krytycznie przyjęta przez środowisko krajowych informatyków. L. Łukaszewicz określił ją nawet mianem „historii w karykaturze” („Informatyka”, nr 4/81).
Szczegółowe opisy GAM-I oraz EMAL-a znaleźć można w pracy A. Empachera pt. Maszyny liczą same? (Warszawa 1962). Ten sam autor w książce Potęga analogii (Warszawa 1964) przedstawił krajowe maszyny analogowe. ARR został omówiony także przez L. Łukaszewicza w „Problemach” (nr 1/55). Ten sam autor w  numerze 11/58 wzmiankowanego pisma zamieścił duży artykuł poświęcony komputerowi XYZ, natomiast w numerze 3/71 „Informatyki” szkic zatytułowany Automatyzacja programowania w Polsce do roku 1970. B. Miś opisał XYZ w artykule Polskie maszyny cyfrowe („Problemy”, nr 5/61) oraz po latach w książce Komputer dla wszystkich(Warszawa 1974). Warto zapoznać się także z tekstem S. Majerskiego i A. Mazurkiewicza, XYZ. Pierwsza polska elektronowa maszyna cyfrowa („Młody Technik”, nr 12/58). Opis oprogramowania XYZ – w tym języki SAS i SAKO – przygotował K. Fiałkowski w pracy Autokody i programowanie maszyn cyfrowych (Warszawa 1965).
Cytowany w rozdziale list L. Łukaszewicza i pozostałych pracowników ZAM-u W sprawie polskich maszyn matematycznych ogłoszono na łamach „Trybuny Ludu” (nr 151/56).

Rodzina
Szczegółowy opis maszyny cyfrowej ZAM-2 znaleźć można przede wszystkim w książce K. Fiałkowskiego (Warszawa 1963). Kolejne modele z tej serii omówione zostały przez L. Łukaszewicza w publikacji pt. Rodzina maszyn matematycznych ZAM. Organizacja ogólna (Warszawa 1965). Na bieżąco ich powstawanie i wdrażanie relacjonowało również pismo „Maszyny Matematyczne”(już od numeru 1/65, niemniej szczególnie cenna dla zainteresowanego tematem badacza może okazać się lektura rocznika 1968). Zwolennik zwięzłych narracji sięgnąć powinien natomiast do artykułu R. Marcińczaka Charakterystyka elektronicznych maszyn cyfrowych konstrukcji krajowej, który ukazał się w „Magazynie Technologii Przemysłu Lotniczego i Silnikowego” (numery 4 i 5/69). Swoistym podsumowaniem historii komputera ZAM-41 jest na pewno artykuł K. Bernatowicza opublikowany w numerze 7-8/75 magazynu „Informatyka”.
Czytelnik zainteresowany dalszymi losami Instytutu Maszyn Matematycznych i jego konstrukcji odwiedzi na pewno także Archiwum Akt Nowych w Warszawie.
Prawdopodobnie pierwsze w Polsce szersze omówienie możliwości wykorzystania komputerów do przetwarzania danych zamieszczone zostało w „Przeglądzie Technicznym” w artykułach M. Doroszewicza i A. Targowskiego: Automatyczne przetwarzanie danych – nieodzowny czynnik postępu ekonomicznego (nr 30/64) oraz Możliwości skoku w metodach zarządzania (nr 31/64). „Polityka” (w numerze 27/64) opublikowała interesujący artykuł J. Zielińskiego EMC, czyli widzieć jasno. Czytelnik zainteresowany tematem niewątpliwie powinien zajrzeć także do prac: W. Klepacza Zastosowanie maszyn matematycznych do automatyzacji zarządzania (Warszawa 1965), M. Szaniawskiej Zastosowanie elektronicznych maszyn cyfrowych do przetwarzania danych w przedsiębiorstwach (Warszawa 1967), M. Greniewskiego Robot kierownictwa (Warszawa 1967) oraz O maszynach cyfrowych pod redakcją Zdzisława Hellwiga (Warszawa 1968) – do rozdziału opracowanego przez J. Trybulskiego. „Informatyka” w numerze 10/68 opublikowała interesującą rozprawę W. Balasińskiego Niektóre problemy rozwoju elektronicznej techniki obliczeniowej do celów zarządzania w Polsce.

Konkurencja
Drążąc temat początków informatyki na Politechnice Warszawskiej, warto po raz kolejny sięgnąć do rekomendowanej już broszury 40 lat informatyki w Polsce (szkic A. Kilińskiego), jak również do krótkiego artykułu M. Greniewsiego Trochę wspomnień z początków informatyki w Polsce, zamieszczonego w książce Rozwój zastosowań informatyki (Katowice 2006). Pouczający może okazać się również tekst J. Mieścickiego Dzieje badań w dziedzinie informatyki na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej, którego szukać należy w okazjonalnym wydawnictwie Wczoraj, dziś i jutro Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej 1951–2001. Losy tego środowiska omówił także, w przywoływanej już pracy Informatyka. Modele systemów i rozwoju, A. Targowski.
Szczegółowe opisy maszyny UMC-1 odnaleźć można w pracach: A. Lisowskiego Podstawy programowania na UMC-1 wraz z zastosowaniem do zagadnień ekonomicznych (Kraków 1967) oraz E. Dobrowolskiego, M. Malagi i J. Rodzynkiewicza Uniwersalna Maszyna Cyfrowa UMC-1. Zarys działania i programowania (Kraków 1968). Z kolei maszynom GEO i ANOPS dużo miejsca poświęcił miesięcznik „Maszyny Matematyczne”.

Maszyny znad Odry
Bardzo bogate materiały źródłowe do historii Wrocławskich Zakładów Elektronicznych zebrane zostały na redagowanej przez J. Kutkowskiego „witrynie społecznościowej ELWRO” (dostępnej w sieci pod adresem http://elwrowcy.republika.pl/). W sprawie narodzin wzmiankowanego przedsiębiorstwa szczególnie cenne okazać się mogą zamieszczone tam: opracowanie B. Piwowara ELWRO – dobry początek, rozkwit i upadek oraz wspomnienia R. Zubera. Koniecznie przeczytać należy również znakomicie napisaną książkę I. Rutkiewicza Elektronika nad Odrą (Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1971).
Historia gry W. Podgórskiego opowiedziana została w książeczce B. Kluski i M. Rozwadowskiego Bajty polskie (Łódź 2011) oraz w artykule tego pierwszego pt. Pierwsza polska gra komputerowa, który opublikowano w magazynie „CD-Action” (nr 10/11).
O pierwszych Odrach dużo dowiedzieć się można z wyżej wymienionych: książki I. Rutkiewicza oraz opracowania B. Piwowara. Wiele wnoszą również wspomnienia E. Bilskiego zamieszczone w przywoływanej już broszurze 40 lat informatyki w Polsce i R. Zubera z witryny społecznościowej ELWRO. Bardziej dociekliwy czytelnik powinien zapoznać się także z artykułami z magazynu „Maszyny Matematyczne”: J. Thierry’ego Maszyny matematyczne Odra. Przegląd produkcji Zakładów ELWRO w zakresie maszyn cyfrowych (1/67) oraz T. Kamburelisa Krótka charakterystyka maszyny cyfrowej Odra 1204 (4/67).
O narodzinach serii 1300 – oprócz wymienionych wyżej B. Piwowara, E. Bilskiego i R. Zubera – pisali także: A. Izworski, J. Lewoc i B. Piwowar w szkicu Pewne aspekty transferu technologii – studium przypadku (witryna społecznościowa), M. Greniewski w artykule zamieszczonym w książce Strategie informatyzacji (Katowice 2006) oraz T. Walczak w tekście Odra 1304 – doświadczenia eksploatacji („Informatyka”, nr 7/71).
Narodziny idei maszyn RIAD opisywał na łamach „Przeglądu Technicznego” (numery 43 i 48/71) J. Śnieciński.

Kraj liczy i przetwarza
Barwne początki Centrum Obliczeniowego PAN opowiedziane zostały w pracy J. Dutkiewicz, Mieczysław Warmus. Życie i praca naukowa (Sydney 2003), a także w przywoływanych już wspomnieniach M. Greniewskiego. Interesująca może okazać się również lektura artykułu Na CO PAN liczy opublikowanego w numerze 305 z 1964 roku „Dziennika Polskiego”.
O ZON UW pisali: J. Madey i L. Świderski w „Informatyce” (nr 3/71 roku) oraz J. Madey i M. Sysło w znakomitym skądinąd szkicu Początki informatyki w Polsce, który w numerach 9 i 10 z 2000 roku opublikował magazyn „Informatyka”.
O narodzinach ośrodków obliczeniowych w Polsce pisał A. Senkowski w „Maszynach Matematycznych” (nr 2/66), warto również zapoznać się z następnymi wydaniami z tego rocznika. Losy ZETO (ze szczególnym uwzględnieniem dziejów ZOWAR-u) bardzo szczegółowo i emocjonalnie opisał A. Targowski we wspomnieniach wymownie zatytułowanych Informatyka bez złudzeń (Toruń 2001). Należałoby przeczytać także cytowany na zachętę w rozdziale artykuł J. Zielińskiego Pisz do mnie w języku COBOL („Dookoła świata”, nr 8/67).
Cokolwiek niemrawe próby skomputeryzowania kraju trafnie podsumował B. Miś w artykule Komputer po polsku, który w numerze 3/69 opublikowały „Perspektywy”. W numerze 8/69 Misiowi odpowiedział J. Śnieciński z PRETO.

„Inwazja maszyn”
Przytoczone dla lepszego oddania klimatu epoki cytaty pochodzą z tekstów: J. Rzewuskiego pt. Nowoczesne maszyny matematyczne („Nauka Polska”, t. 25 z roku 1947); A. Empachera i G. Kudelskiego pt. Elektrony liczą („Horyzonty Techniki”, nr 5 z roku 1955); R. Marczyńskiego pt. Elektronowe automatyczne maszyny cyfrowe (zamieszczonego w pracy Zastosowania matematyki, t. 2, z. 3, Warszawa 1956); Z. Pawlaka pt. Myślą czy nie myślą? („Problemy”, nr 2 z roku 1956); S. Majerskiego i A. Mazurkiewicza, XYZ. Pierwsza polska elektronowa maszyna cyfrowa; R. Herczyńskiego i B. Jaworskiego pt. Automatyczne przetwarzanie informacji („Nowe Drogi”, nr 1/61). Ciekawą lekturą będzie również wywiad O. Budrewicza z pracownikami ZAM, opublikowany w „Przekroju” (nr 438/53). Gdyby jednak czytelnik nie miał ochoty sięgać do wszystkich wyżej wymienionych źródeł, niech zapozna się przynajmniej ze znakomitą i przywoływaną już książką A. Empachera pt. Maszyny liczą same?.
O początkach nauczania informatyki w liceach obszernie pisały: zacny periodyk „Matematyka” (numery 1 i 2/66) oraz czasopismo „Nowa szkoła” (nr 5/65).
Artykuł, w którym A. Empacher użył słowa „komputer”, opublikowano w „Maszynach Matematycznych”, nr 2/67. Dyskusję, jaką wywołała ta publikacja, śledzić można m.in. w numerach: 4 i 5. Warto przy tym pamiętać, iż samo określenie pojawiło się wcześniej choćby w artykule E. Zadrzyńskiego Elektroniczne maszyny cyfrowe – niezbędne narzędzie zarządzania, zamieszczonym w „Nowych Drogach”, nr 3/66.
Prawdopodobnie pierwsze w Polsce użycie słowa „informatyka” (w wykonaniu A. Empachera) miało miejsce w roku 1968 na łamach „Maszyn Matematycznych” (nr 1-2). Autorstwo tego terminu przypisywane jest jednak R. Marczyńskiemu – jego słynny referat przeczytać można również w „Maszynach Matematycznych” (nr 1/69). Będąc w bibliotece, warto zapoznać się także z referatem W. Turskiego z następnego numeru oraz z artykułem A. Empachera pt. Informatyka – informika – infotronika z numeru 3.
Wspomnień W. Turskiego z początków polskiej informatyki (w tym z I Ogólnokrajowego Sympozjum Naukowe Problemy Maszyn Matematycznych) szukać należy w książce Nie samą informatyką(Warszawa 1980). Wnikliwych badaczy problemu na pewno zainteresuje także pokonferencyjna publikacja będąca zbiorem niemal wszystkich (pominięto wystąpienie J. Karpińskiego) wygłoszonych wówczas referatów (Warszawa 1970).

„Najlepsze maszyny w  RWPG”
By dobrze zrozumieć stan polskiej informatyki u progu lat 70., należy otworzyć rocznik 1969 tygodnika „Polityka” i zapoznać się z: artykułem M. Iłowieckiego i E. Zygalińskiego Gra o komputery(nr 6), polemiką B. Balasińskiego (nr 18), esejem A. Targowskiego Trzeba mieć serce do komputerów (nr 42) oraz odpowiedzią J. Śniecińskiego i Z. Szeligi zatytułowaną Po co i jak komputeryzować Polskę? (nr 51-52). Pouczająca może być również dyskusja informatyków, której zapis w numerze 29/70 opublikował „Przegląd Techniczny”. A. Targowski po latach raz jeszcze wrócił do tematu w przywoływanej wyżej książce Informatyka bez złudzeń.
Wdrożenie komputerów RIAD opisano m.in. w artykułach Z. Szeligi („Polityka”, nr 21/73), K. Frączaka („Informatyka”, nr 4/73), R. Pregiela („Wektory”, nr 11/73) i J. Śniecińskiego („Przegląd Techniczny”, nr 22/73) oraz w książkach: Sprzęt Jednolitego Systemu elektronicznych maszyn cyfrowych pod redakcją J. Kisielnickiego (Warszawa 1975), Wprowadzenie do Jednolitego Systemu maszyn cyfrowych T. Kamburelisa (Wrocław 1976) i Komputery Jednolitego Systemu R. Jagielskiego (Warszawa 1980). Na witrynie społecznościowej Elwro zamieszczone jest również pouczające opracowanie E. Bilskiego i B. Piwowara zatytułowane Historia Wrocławskich Zakładów Elektronicznych ELWRO (ciąg dalszy). Okres maszyn cyfrowych RIAD.
Dalsze losy komputerów serii Odra opisane są w przywoływanych już materiałach autorstwa E. Bilskiego i B. Piwowara z witryny społecznościowej Elwro, a także w książce T. Kamburelisa Cyfrowe maszyny liczące w Polsce – stan obecny i prognozy przyszłościowe (Gdańsk 1975) oraz w artykułach opublikowanych przez miesięcznik „Informatyka”:, T. Kamburelisa System Odra 1305 – organizacja logiczna i podstawowe dane użytkowe (nr 3/72), tego samego autora Nowe maszyny serii Odra 1300 (nr 4/72) oraz S. Lepetowa Oprogramowanie komputerów serii Odra 1300 (także nr 4/72). Warto zapoznać się również z artykułem K. Filcek pt. Czas na odrzutowce („Wektory”, nr 11/73).
Swoistym podsumowaniem szczęśliwego okresu w dziejach Zakładów są na pewno teksty rocznicowe – z okazji wyprodukowania tysięcznego komputera („Informatyka”, nr 9/78) oraz z okazji dwudziestolecia Elwro („Informatyka”, nr 1/80).
Interesujący szkic dotyczący militarnego sprzętu komputerowego wrocławskiej produkcji na witrynie społecznościowej Elwro ogłosił H. Stanek.
Na osoby pragnące naprawdę zagłębić się w historię Wrocławskich Zakładów Elektronicznych czeka także dodatkowa lektura w postaci ponad 800 zakurzonych teczek przechowywanych obecnie w Archiwum Państwowym we Wrocławiu.

Komputer w walizce
Przedruki z rozmaitych artykułów z prasy zagranicznej opisujących fenomen rosnącej popularności minikomputerów zamieszczał periodyk „Organizacja i kierownictwo” (np. w numerach 3/74, 8 i 9/75 oraz 2 i 4/76).
Burzliwe losy Jacka Karpińskiego opisane zostały w cyklu artykułów A. Zwanieckiego Zwarcie w układach, które w 1981 roku opublikował „Przegląd Techniczny” oraz w obszernym tekście W. Szczepańskiego pt. Targowica techniki („Kontrasty”, nr 6/81 roku).
W ostatnich latach do tej smutnej historii wracali również m.in.: R. Geremek w artykule Wynalazca – wróg ludu („Życie”, nr 283/99 roku), J. Konikowski (Polski Bill Gates żyje w biedzie – tekst dostępny w archiwum internetowym magazynu „Puls Biznesu”) oraz Piotr Lipiński (Polski Bill Gates i świnie, patrz: internetowe strony „Gazety Wyborczej”). Ten ostatni autor pracuje właśnie nad książką poświęconą życiu Jacka Karpińskiego.
Sam konstruktor również wielokrotnie opowiadał o swoich losach – szczególnie interesujący może być wywiad udzielony w 2008 roku serwisowi „CRN Polska” (Martwię się tylko wtedy, jeśli mogę coś zmienić…).
Na początku lat 70. wiele miejsca Karpińskiemu poświęcał redagowany przez S. Bratkowskiego magazyn „Życie i Nowoczesność” (warto zapoznać się zwłaszcza z jeszcze optymistycznym tekstem z numeru 8/70 i gorzkim podsumowaniem historii K-202, które opublikowano w numerze 118/72). Przy okazji wizyty w bibliotece, należałoby zajrzeć również do „Przyjaźni” (nr 36/71) i do „Perspektyw” (nr 26/71).
Arcyciekawe z punktu widzenia badacza – i na pewno wymagające osobnego omówienia – są materiały dotyczące J. Karpińskiego i K-202 przechowywane w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie: teczki kontaktu informacyjnego pseudonim „Jacek”, rozpracowania operacyjnego kryptonim „Procesor” oraz akta śledcze poświęcone historii najsłynniejszego polskiego minikomputera. Ich zawartość przybliżona została przez A. Kochajkiewicza w 5. tomie „Przeglądu Archiwalnego IPN”.
Komputery MERA 300 opisane zostały m.in. w: książce Z. Menet Mała informatyka. Środki i zastosowania (Warszawa 1980), tekście J. Dańdy i I. Malerczyk-Dańdy Informatyka w Polsce(opublikowanym w pracy zbiorowej Informatyka w krajach RWPG, Warszawa 1977) oraz wInformatyce dla ekonomistów pod redakcją E. Niedzielskiej (warto sięgnąć od razu do drugiego wydania; Warszawa 1982), jak również w numerach 2/74 i 2/75 miesięcznika „Informatyka” i w numerze 2/75 „Przeglądu Organizacji”. W sieci internet dostępny jest także szkic W. Marcińskiego pt. Kilka wspomnień z okresu Mera 302, 303, 304 i 306 – pamiętam dobrze, czym się one różniły. O Halowych Mistrzostwach Europy w Lekkoatletyce od strony komputerowej przeczytać można w „Informatyce” (nr 6/75). Instrukcję dla użytkownika przygotowali P. Misiurewicz i A. Rydzewski (Warszawa 1979). Znakomitą lekturą uzupełniającą są „Biuletyny MERA” (pod nieco ewoluującymi tytułami; im bliżej lat 80., tym ciekawsze można w nich znaleźć materiały). Warto sięgnąć również do książki A. Nowakowskiego i W. Olejniczaka Minikomputery biurowe (Warszawa 1978).
Dokumentacja dotycząca Zjednoczenia MERA – w postaci blisko tysiąca wciąż nieuporządkowanych teczek zawierających m.in. plany, analizy, sprawozdania, opracowania i protokoły – znajduje się w Archiwum Akt Nowych w Warszawie. Szczególnie dociekliwy badacz tematu na pewno nie odmówi sobie również przyjemności zapoznania się z dziewiętnastoma tomami materiałów sprawy obiektowej kryptonim „Procesor” przechowywanymi w Instytucie Pamięci Narodowej. Dowodzą one, że każdy aspekt działalności Zjednoczenia był ściśle kontrolowany przez Służbę Bezpieczeństwa.

System
Bardzo szczegółowo i subiektywnie o KSI opowiada twórca tej koncepcji, A. Targowski w pracach Informatyka. Modele systemów i rozwoju oraz Informatyka bez złudzeń. Dociekliwym czytelnikom polecić można wcześniejszą publikację tego samego autora pt. Organizacja procesu przetwarzania danych (Warszawa 1975) oraz do wywiadu, którego A. Targowski udzielił „Kulturze” (nr 39/71). Warto zajrzeć również do pracy zbiorowej Komputery w gospodarce socjalistycznej pod redakcją T. Wierzbickiego (Warszawa 1974) – mimo zniechęcającego tytułu jest to lektura bardzo przyjemna i przystępna w odbiorze.
Dyskusję o KSI, jaka przetoczyła się przez łamy „Informatyki”, rozpoczął w numerze 5/72 Z. Gackowski artykułem Problemy Krajowego Systemu Informatycznego. W numerze 7-8/72 temat kontynuował A. Targowski. Numer 2/73 tego pisma w znacznej części poświęcony był systemowi WEKTOR (opisany również w „Życiu Gospodarczym” nr 23/72). „Informatyka” nr 1/75 przyniosła natomiast opracowanie dotyczące systemu MERKURY. Z kolei system CENPLAN jego twórca K. Porwit omówił w publikacji Wstępne założenia rozwoju systemu informacyjnego planu centralnego »CENPLAN« (Warszawa 1973).
Przywoływany w tekście cytat dotyczący sieci komputerowych pochodzi z artykułu A. Empachera Ludzie i komputery opublikowanego w „Perspektywach” (nr 13/69). Magazyn ten był wówczas bardzo zainteresowany komputeryzacją, stanowi zatem źródło interesujących opisów i analiz.
Systemy MAGISTER i PESEL opisane zostały przez C. Gmyza (archiwum internetowe dziennika „Rzeczpospolita”) i I. Rutkiewicza (archiwum internetowe serwisu „Networld”), a także w krótkich wspomnieniach R. Warskiego. Prawdziwym kompendium wiedzy na ten temat pozostają jednak archiwa Instytutu Pamięci Narodowej, gdzie obszerny zbiór materiałów wciąż czeka na swojego wnikliwego badacza.
O systemach wielodostępowych POLRAX i CYFRONET przeczytać można w „Informatyce” w numerze 10/73. Numer wcześniej M. Bazewicz przedstawił system WASC. Ten sam autor opublikował interesującą pracę Wielodostępne systemy informatyczne (Warszawa 1977), a wraz z E. Bilskim i T. Miką również rozprawę Program rozwoju informatyki WASC (Wrocław 1973). Zagadnienie to poruszał także I. Rutkiewicz (archiwum internetowe magazynu „Networld”).

„Dziedzina narastających wątpliwości”
Telewizyjny Kurs Informatyki szczegółowo omówiony został na łamach „Informatyki” (roczniki 1973-1974). Zagadnienia związane z edukacją informatyczną w szkołach w tym czasopiśmie poruszał z kolei A. Klimek, np. w artykułach Uniwersytet czy przedszkole (1/78) i Jak uczyć? (10/78). Pouczającym może okazać się również tekst G. Zielińskiego pt. Nauczanie informatyki stosowanej opublikowany w ciekawym skądinąd pokonferencyjnym zbiorze Informatyka w dydaktyce (Kołobrzeg 1978). Warte polecenia są również artykuły: M. Hołyńskiego Węzłowe problemy szkolenia informatyków („Informatyka”, 7/73) oraz Z. Gackowskiego Kadra decyduje o powodzeniu komputeryzacji („Informatyka”, 10/73). By zobaczyć, czego mogli uczyć się ówcześni studenci, należy zapoznać się z podręcznikiem akademickim Wprowadzenie do informatyki J. Bańkowskiego i K. Fiałkowskiego (Warszawa 1978).
Niewątpliwie interesująca będzie także lektura książki K. Malinowskiego i A. Wolskiego Komputer – machina incognita (Warszawa 1974) oraz skierowanego do młodszego odbiorcy, opatrzonego urokliwymi ilustracjami Centrum obliczeniowego B. Misia (Warszawa 1978), jak również pracy J. Hawryluka Maszyna cyfrowa – narzędzie człowieka współczesnego (Warszawa 1974). W celu zapoznania się z obowiązującym w drugiej połowie lat 70. programem nauczania  informatyki w szkołach średnich sięgnąć należy do pracy J. Lutego Elektroniczne maszyny cyfrowe (Warszawa 1978) oraz do Informatyki pod redakcją B. Stachury (Warszawa 1977).
W rozdziale cytowana była praca A. Targowskiego Informatyka – klucz do dobrobytu (Warszawa 1971). Wątki poruszane w tej ostatniej publikacji jej autor rozwinął w wywiadzie, jakiego udzielił „Kulturze” (nr 39/71). Dekadę później, gdy okazało się, że entuzjazm Targowskiego był bezpodstawny, światło dzienne ujrzał druzgoczący raport komisji pod kierownictwem prof. A. Kilińskiego. Wydrukowano go w „Biuletynie Informacyjnym MERA IMM” (3/81) oraz w „Informatyce” (9-10/81).

„Zaściankowość”
Syntetyczny opis rozwoju rynku mikrokomputerowego na świecie znaleźć można we wspominanej już Cyfrowej rewolucji P. Gawrysiaka. Historycznie rzecz ujmując, pierwsze w polskiej prasie artykuły odnotowujące to zjawisko zamieszczone zostały natomiast w „Informatyce” (numery 9 i 11/74). Bardzo ciekawą wizję świata mikrokomputerów u jego zarania przedstawił także W. Turski w pracy Nie samą informatyką.
Pouczająca, jeśli chodzi o poruszane w rozdziale kwestie, będzie niewątpliwie lektura roczników 1981–1984 „Informatyki”. Przykładowe tytuły artykułów:  Czy informatyce potrzebna jest reforma?(11-12/81), Czy informatyka musi tkwić w impasie? (5-6/81), Trudne chwile informatyki? (2-3/82). Przeglądając ten zasłużony miesięcznik, nie należy przegapić tekstów: H. Orłowskiego Przemysł minikomputerowy a informatyka w Polsce (11-12/81) oraz J. Żebrowskiego Komputery osobiste (6/82) – choć chronologicznie ich ukazanie się dzieli zaledwie pół roku, wnioski autorów są już z zupełnie innych epok! O tym, który tok myślenia okazał się słuszny, świadczyć może np. relacja z 55. MTP zamieszczona w numerze 9/83.
Magazyn ten od początku 1984 roku wprowadził dział mikroKLAN, będący kompendium wiedzy w temacie obecności komputerów domowych w Polsce. Szczególnie polecić można wywiady z L. Wilkiem (2/84), G. Korytowskim oraz W. Lipko (5/84) i R. Kajkowskim (7/84). Zwolennicy bardziej zwartych opracowań zapewne skorzystają jednak z artykułu R. Wacławka Komputery osobiste zamieszczonego w „Młodym Techniku” (12/84).
Historię klubu Abakus przedstawiono w miesięcznikach „Bajtek” (numery 1/86 i 8/87) oraz „IKS” (1/87).

Jaskółki
W klimat epoki najlepiej wprowadzą teksty J. Prekurata z dwutygodnika „Razem”: Symfonia na liczydłach (13/85) oraz Komputerowy punk-rock (52/85).
Pierwszy polski mikrokomputer doczekał się opisów m.in. w „Informatyce” (1/85), „Komputerze” (3/86), „Bajtku” (1/85, 5-6/86) i „Radioelektorniku” (5/86). Warto przeczytać również książkę Mikrokomputer Meritum pod redakcją T. Sapińskiego (Warszawa 1988) oraz artykuł Zagadka Barmana B. Kluski w magazynie „CD-Action” (11/11).
Pozostałe urządzenia wspominane w rozdziale przedstawiała m.in. „Informatyka” w latach 1983–1985. Koniecznie należy przeczytać także końcowe fragmenty pracy D. Madeja, K. Maraska i K. Kuryłowicza Komputery osobiste (Warszawa 1987) oraz tekst R. Późniaka Architektura mikrokomputerów ELWRO zamieszczony w zbiorze Mikrokomputery. Poradnik użytkownika pod redakcją T. Wierzbickiego (Warszawa 1988). Sytuację panującą w połowie lat 80. we Wrocławskich Zakładach Elektronicznych uczciwie przedstawił P. Aleksandrowicz w artykule zatytułowanym ELWRO czyli profesjonalna manufaktura („Bajtek”, 1/86). Dokonania Jacka Kiełczewskiego opisał A. Wojciechowski w tekście Agaty z pracowni rzemieślniczej („Przegląd Tygodniowy”, 20/86). Ciekawą lekturę stanowi dotyczący Bosmana tekst pt. Czy będziemy mieli polski mikrokomputer?(„IKS”, 10/87). Warto zajrzeć także do pracy Mikrokomputery. Sprzęt. Oprogramowanie. Zastosowania pod redakcją H. Sobisa (Warszawa 1987). Wywiad z Jerzym Dyczkowskim, dyrektorem Zespołu Elektroniki w Urzędzie Postępu Naukowo-Technicznego i Wdrożeń, zamieścił magazyn „Komputer” (4/86).
Narodziny jedynego polskiego mikroprocesora uchwyciło np. „Życie Warszawy” (w numerach 60 i 101 z 1983 roku).
Historię mikrokomputera COBRA-1 prześledzić można w magazynie „Audio Video” (od roku 1984), jak również w artykule B. Kluski i M. Rozwadowskiego Komputer w odcinkach, który zamieszczony został na łamach miesięcznika „CD-Action” (6/12). OPOL-1 przedstawiono w „Komputerze” (1/86), komputer Kubuś zaś w dwutygodniku „Razem” (m.in. numery 21 i 37/86).

Krzemowa fala
Trudności związane z dostępem Polaków do mikrokomputerów bardzo szczegółowo opisywała „Informatyka” (np. w numerach: 10/83, 9/84, 10/84, 11/84 – w tym ostatnim wydaniu artykuł zwiastujący poprawę sytuacji zatytułowano Komputerku, jesteś wolny). Skarbnicą wiedzy na temat wydarzeń późniejszych, z konieczności skrótowo omówionych w rozdziale, pozostają natomiast magazyny „Bajtek”, „Komputer”, „IKS”, „Informik” i „Mikroklan” – wszystkie ich roczniki zostały zeskanowane przez internautów i są dostępne na serwerach witryn „RetroReaders” (http://retroreaders.makii.pl/) oraz „Atari Online” (http://atarionline.pl/). Dla czytelników zainteresowanych zagadnieniem komputeryzacji Polski w drugiej połowie lat 80. lektura wyżej wymienionych tytułów stanie się niezapomnianą przygodą. Gdyby jednak brakło czasu na tak szeroko zakrojoną kwerendę, szczególnie wdzięczne będą opisy z rubryki Komputeryzujmy sięobecnej od jesieni 1986 roku na łamach „Komputera”. M. Wichary zebrał większość tych tekstów i udostępnił na stronie internetowej zamieszczonej pod adresem http://www.aresluna.org/attached/computerhistory/ks.
Wyniki przywoływanych w rozdziale ankiet czytelniczych znaleźć można w „Mikroklanie” nr 10/87, „Komputerze” nr 2/88 oraz „Bajtku” nr 6/89.
Młodym programistom wiele uwagi poświęcał dwutygodnik „Razem”. Szczególnie cenne są teksy J. Ciesielskiego z cyklu Bit ludzie (numery 8 i 9/87) oraz Komputerowa młodzież (numery 10 i 17/87), jak również wywiad z J. Potempą Program na nudę (6/87). Rok 1987 to także czas, gdy na łamach „Razem” stale obecny był konkurs Mikro Historicus na grę mającą nauczać historii.
Dokonaniom starszych miłośników programowania przyglądał się z kolei miesięcznik „Komputer”, współpracujący z Krajowym Wydawnictwem Czasopism (np. w numerze 8/86). Warto zajrzeć również do tekstu P. Dzięciołowskiego KAW kontra komputerowa bezmyślność, który opublikowała „Trybuna Ludu” (127 /88), a także do „Bajtka” nr 8/88.
Szczegółowy opis działalności polskich programistów tworzących na zlecenie Lucjana Wencla z myślą o rynku amerykańskim znaleźć można w książce B. Kluski i M. Rozwadowskiego Bajty polskie. Tam również bardzo dokładnie przedstawione są próby Polaków w zakresie hobbystycznego i komercyjnego pisania gier komputerowych. Jak się okazuje, mimo braku ochrony prawnej, istniała możliwość, by programiści mogli na takiej działalności zarobić. W tym kontekście należałoby zapoznać się także z esejem B. Szafrańskiego Chałupnictwo czy przemysł? zamieszczonym w „Polityce” (33/85).
Interesujące opisy funkcjonowania rynku komputerowego w Polsce przedstawiono m.in. w artykułach: R. Węgierkiewicza Apetyt na Sinclaira („Polityka”, nr 10/86), J. Saleckiego Gry komputerowe („Trybuna Ludu”, nr 250/86), A. Gota Komputerowy interes („Słowo Polskie”, nr 74/87) oraz M. Jędrzejewskiego Gdy komputer jest bożkiem („Argumenty”, nr 39/87). Pouczająca może być również lektura artykułów dot. bulwersującej wówczas kraj tzw. „afery komputerowej”(np. „Głos Wybrzeża”, nr 253/86 i „Życie Literackie”, nr 15/87).
Interesującą relację z giełdy komputerowej przy ul. Grzybowskiej, gdzie – jak trafnie pisał autor, cwaniactwo miesza się z niekwestionowanymi umiejętnościami, zamieścił w numerze 10/89 roku „Bajtek”. Nieco wcześniej – w numerze 6/86 – magazyn „IKS” opublikował barwny fotoreportaż z tego miejsca.
Cytowany w rozdziale wywiad z W. Turskim ukazał się pod tytułem Matchbox dla szofera w „Bajtku” (1/85).

Lekcja
Wiele interesujących postulatów dotyczących nauczania informatyki w szkołach opublikował w 1985 roku miesięcznik „Informatyka” (np. w numerach 4, 6 i 7). Magazyn „Komputer” w numerze 1/86 zamieścił ciekawy artykuł pt. Zamiast programu, zaś w numerze 7/86 teksty Komputer na katedrze iWarsztat nauczyciela. Od numeru 7-8/88  do tematu w bardzo poważny sposób powrócił magazyn „IKS”. Zagadnienie to często gościło także na łamach „Życie Warszawy”, choćby w artykułach E. Wilk Dziecięca choroba komputerowa (194/85) i Gra warta świeczki (30/86) oraz Z. Siwika Dzieci i komputery (279/87). Warto sięgnąć również do tekstu M. Rudnickiego Bitwa o bity („Trybuna Ludu”, 139/86) i cytowanego w rozdziale apelu PTI w sprawie wprowadzenia informatyki do szkół („Informatyka”, 7/85). Głos nauczycielom oddały „Mikroklan” (2/86) oraz „Komputer” (4/86).
Pojedynek komputerów ELWRO 700 SOLUM i ELWRO 800 Junior opisał Z. Rudak w artykule Sąd techniczny („Komputer”, 6/86).
Opisy Juniora zamieściły m.in.: „Bajtek” w numerach: 5-6/86, 8/87 i 9/89, „IKS” w numerze 5/88, „Mikroklan” 5/88 oraz „Informik” 1/89. Ciekawe są również teksty z „Komputera” opublikowane w numerach 7, 9 i 12 z roku 1988 oraz 1, 2 i 3 z roku 1989. Warto przeczytać także artykuły: M. Sowińskiej Kto nie lubi »Juniora« z „Trybuny Ludu” (77/88) i M. Czarkowskiego Pomóż sobie sam z „Bajtka” (9/89).
Wiele cennych uwag na temat stanu nauczania informatyki u progu lat 90., oprogramowania firmy Vulcan oraz systemu autorskiego JU-LEK przynosi z kolei lektura roczników 1990 i 1991 pisma „Komputer w szkole”. Tamże (w numerze 4/90) znaleźć można opis ELWRO 804 Junior PC. Warto zapoznać się również z artykułem J. Wyspiańskiego Chaos w informatyce szkolnej („Komputer”, 4/90). JU-LEK opisany został także w „Informatyce” nr 8/90. Czytelnik szczególnie zainteresowany tematem na pewno sięgnie po książkę Mikrokomputery w procesie dydaktycznym pod redakcją J. Piechy (Warszawa 1989).

Komputery osobiste
Czytelnik zainteresowany narodzinami standardu PC powinien zajrzeć do polecanej wyżej Cyfrowej rewolucji P. Gawrysiaka. Z koncepcjami stosowania mikrokomputerów w pracy biur i urzędów zapoznać się można w pracy A. Nowakowskiego Mikrokomputery biurowe (Warszawa 1988).
Opis widmowego systemu ELWRO 800 znaleźć można w artykule W. Majewskiego Wejście ELWRO („Razem”, 6/86), jak również w przywoływanym już artykule R. Późniaka Architektura mikrokomputerów ELWRO i w artykule W. Cellarego zamieszczonym w numerze 1/87 magazynu „Komputer”, przede wszystkim zaś w serii artykułów W. Cellarego, J. Kręglewskiego i R. Maćkowiak opublikowanych jesienią 1988 roku na łamach „Informatyki”.
Uwielbiana przez dziennikarzy Mazovia doczekała się licznych entuzjastycznych opisów i wzmianek, spośród których wymienić należy teksty: W. Gładykowskiego Polski IBM („Bajtek”, 10/86), T. Sochackiego Czy Mazowia zrobi karierę? („Trybuna Ludu”, 84/86) i M. Sowińskiej Mazovia na spółkę („Trybuna Ludu”, 174/86). Dla czytelników zamiłowanych w szczegółach godnym polecenia może okazać się natomiast cykl artykułów zamieszczonych na początku 1988 roku przez „Informatykę”. Warto sięgnąć również po publikację Mikrokomputery w przedsiębiorstwie (Zielona Góra 1986), stanowiącą pokłosie konferencji poświęconej głównie potencjalnym zastosowaniom Mazovii.
Magazyn „Informatyka” opublikował artykuł D. Kruszewskiej o systemie operacyjnym IPIX (9/88), z kolei wiele mówiącą o ówczesnych realiach historię spółki Kowary na pewno przybliży lektura dziennika „Słowo Polskie” (numery 237 i 285 z 1986 roku). „Mikroklan” w numerze 5 z roku 1988 opisał natomiast komputer ELWRO 801AT. W tym kontekście warto przeczytać także artykuł C. Kubasika Komputerowe wizje z „Trybuny Ludu” (97/89).
Zamykający rozdział cytat przytoczony został za tekstem S. Bibulskiego Komputery na straganie („Głos Wybrzeża”, 100/88).

Bez happy endu
Opis skomputeryzowanej spółdzielni rzemieślniczej pochodzi z artykułu J. Osieckiej zamieszczonego w „Życiu Warszawy” (58/88).
Pozytywny przykład dotyczący autorów programu TAG zauważał np. S. Bibulski w „Głosie Wybrzeża” (artykuł Kto się boi komputera?, nr 24/89). Osoby zainteresowane tym edytorem tekstu zajrzą na pewno także do numeru 10/89 miesięcznika „Komputer”. W wywiadach, których udzielił „Komputerowi” (5/87) i „Bajtkowki” (8/87), swoimi sukcesami w zakresie produkcji oprogramowania chwalił się R. Kajkowski. W „Komputerze” nr 6/87 zamieszczono natomiast szczegółowy test wyprodukowanego przez CSK edytora PL-TEKST.
Zdecydowanie mniej optymistyczne wypowiedzi na temat perspektyw krajowego oprogramowania znaleźć można choćby w artykułach: Daleko od »Krzemowej Doliny« („Głos Wybrzeża”, 300/87),Komputer w polskim sosie („Życie Warszawy”, 8/88); Programowanie po polsku („Życie Warszawy”, 210/87), Ruch w komputerach („Życie Warszawy”, 149/88), Atak piratów na komputery („Polityka”, 11/88), Wróżenie z komputera („Głos Wybrzeża”, 229/88), Panienka z dyskietkami („Polityka”, 3/88), Bity i mity („Polityka”, 18/89), Komputeryzacja po polsku („Rzeczywistość”, 8/88). Ciekawą lekturą będą na pewno: sonda pt. Na pirackiej fali („Bajtek”, 6/88) oraz artykuł Kradzione tuczy(„Bajtek”, 7/89). Na temat piractwa wypowiedziały się również „IKS” (6/88) oraz „Komputer” (4/87 i 1/88).
Wywiad z W. Majewskim opublikował miesięcznik „Komputer” w numerze 4 z 1987 roku.
Nastroje zbliżającego się końca dziesięciolecia dobrze oddaje z kolei tekst Z. Bieńki wymownie zatytułowany Kryzys polskiej informatyki („Informatyka”, 2/89).
Epilog barwnej historii wrocławskich zakładów ELWRO przedstawił A. Urbanek w tekście, który dostępny jest w archiwum internetowym serwisu „Networld”. Ten sam autor w numerze 18-19/10 czasopisma „Computerworld” opisał wyłączenie ostatniej Odry.

Wykaz powyższy ma charakter wyboru i nie uwzględnia, rzecz jasna, wszystkich dostępnych w archiwach oraz bibliotekach materiałów, które zostały wykorzystane podczas prac nad książką. Tych kilkaset wskazówek będzie jednak na pewno stanowić znakomity punkt wyjścia do dalszych – już samodzielnych – poszukiwań. Dobra wiadomość jest taka, iż podróż do przeszłości polskiej komputeryzacji rozpocząć można także bez wychodzenia z domu, bowiem autorzy stron internetowych Sekcji Historii Informatyki PTI (http://klio.pti.net.pl/) oraz Katalogu HINT (http://hint.org.pl/) podjęli trud zebrania i udostępnienia w formie elektronicznej wielu cennych dokumentów i opracowań.