Przejdź do głównej zawartości

Wielka ucieczka Daniela White'a w magazynie Pixel

OnEscapee to jeden z najciekawszych następców Flashbacka i jedna z najlepszych opowieści science-fiction w historii elektronicznej rozrywki. Niestety, niewielu graczy miało okazję, by przekonać się o tym osobiście.

Daniel White nie jest żadnym superbohaterem, komandosem czy agentem wywiadu, a tajemniczy porywacze dopadli go, gdy spokojnie spędzał wieczór przed telewizorem. Ogłuszonego, wyciągnęli z mieszkania i wywieźli w sobie tylko znanym kierunku. Daniel ma jednak szczęście w nieszczęściu, bo pojazd porywaczy rozbija się tuż przed dotarciem do celu. W wypadku giną wszyscy oprócz porwanego. Ścigany przez nieznanych wrogów White znajduje się na obcej planecie i musi uciekać.
Tu do akcji wkracza gracz, który wie tyle samo, co główny bohater, czyli nic. Jest nie wiadomo gdzie, strzelają do niego (nie wiadomo kto), próbują zabić (nie wiadomo dlaczego) – i albo zginie od razu (bardzo prawdopodobne), albo schowa się w podziemnym korytarzu, spróbuje przeżyć choć kilka chwil dłużej, nauczy się unikać zagrożeń i posługiwać bronią, a później… być może nawet wróci do domu. Tak zaczyna się OnEscapee, stworzona przez węgierskie studio Invictus, jedna z najbardziej intrygujących gier w historii Amigi.

-- dalszy ciąg artykułu można przeczytać w 16. numerze miesięcznika "Pixel".