Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2015

Robot w labiryncie

Jest rok 1991. Analogowe łamigłówki, które dla polskiej młodzieży wciąż są jednym z ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu, przenoszą się na komputery.
Wspomina Tomasz Rogacewicz: Jeszcze w szkole podstawowej lubiłem rysować, oczywiście długopisem w zeszycie w kratkę, labirynty, które potem przechodzili koledzy z klasy. Aby było im trudniej, wymyślałem różne dodatkowe elementy: przeszkody i zasoby do zbierania po drodze. W trakcie rozgrywki jedna osoba zliczała, co zostało już zebrane i wykorzystane, a druga – gracz wędrowała palcem po labiryncie. Z czasem moje konstrukcje rozrosły się tak, że musiałem dodać do nich system teleportów, przenoszących gracza na drugą stronę kartki. Niestety, koledzy, widząc rozmiar i stopień komplikacji przygotowywanych przeze mnie plansz, szybko rezygnowali z zabawy. Pomyślałem wtedy, że może warto przepisać te łamigłówki na komputer, by udostępnić je większej liczbie osób.
Rogacewicz jest posiadaczem ośmiobitowego Atari, a miłośnicy tych maszyn częś…