Przejdź do głównej zawartości

Odlot Adama Ostaszewskiego w "Mówią Wieki"

Adam Ostaszewski ma 28 lat, gdy w roku 1888 po raz pierwszy odrywa się od Ziemi. Będąc w Berlinie, wznosi się w powietrze w balonowym koszu (nie odmawiając sobie przy okazji drobnej manifestacji patriotycznej: w ręku trzyma biało-czerwoną flagę). W nieodległym Wiedniu zwiedza także wystawę aeronautyczną, podziwiając liczne konstrukcje latające: balony, sterowce, pierwsze płatowce. Prawdopodobnie to właśnie wtedy idea podróży powietrznych staje się jego wielką pasją. Nie jedyną.

Ostaszewski herbu Ostoja urodził się w 1860 roku we Wzdowie. Pochodząc z bogatej rodziny ziemiańskiej, otrzymane od rodziców środki wykorzystywał, by zwiedzać świat i przy okazji zdobyć gruntowne wykształcenie. Nauki pobierał nie tylko w Tarnopolu i Krakowie, ale również w Wiedniu, Paryżu, Berlinie i Rzymie, wieńcząc je tytułem doktora prawa i filozofii. Zapamiętale studiował języki – biegle posługiwał się francuskim, niemieckim i angielskim, znał łacinę, grekę i sanskryt, nie były mu obce także arabski, perski, japoński i chiński. Choć ojciec (działacz społeczny i pisarz) planował dla tak utalentowanego potomka karierę w dyplomacji lub polityce, młody Ostaszewski miał znacznie ciekawsze pomysły na życie. Szczerze mówiąc, chciał zajmować się wszystkim.

Okazał się przy tym osobą bardzo wszechstronną i twórczą: już od czasów studenckich pisał wiersze i tłumaczył na polski zagranicznych poetów, malował, rzeźbił, komponował utwory muzyczne, zajmował się heraldyką i geografią, kolekcjonował minerały i skamieliny, interesowały go zoologia, botanika, geometria oraz modernizacja rolnictwa. Uprawiał liczne sporty (w tym szermierkę, gimnastykę i kolarstwo). Skonstruował także i opatentował we Francji własny silnik hydrauliczny. Odnosił przy tym spore sukcesy: jego wiersze publikowała ówczesna prasa, ogłosił drukiem „Szkice naukowo-literackie z zakresu sztuki i archeologii”, włościanie czytali napisaną przez Ostaszewskiego broszurę „O glebie, roślinach i gospodarstwie rolnym”, branżowy rozgłos przyniosły mu badania nad ptakami rzadkimi, zdobył także nagrodę strzelecką na konkursie w Karlsbadzie, a podczas poszukiwań minerałów odnalazł podobno kości mamuta. Ostaszewski wymyślił także międzynarodowy język Ost, mający zastąpić języki narodowe i ułatwić komunikację ludzi z różnych rejonów świata. Choć koncepcja polihistora ze Wzdowa nie zyskała takiej popularności jak wolapik czy esperanto (opracowane przez Ludwika Zamenhofa), przez wiele lat modyfikował on założenia gramatyki swojego języka i rozbudowywał jego słownik. W wolnych chwilach wciąż jednak patrzył w niebo.

-- dalszy ciąg artykułu o życiu i pomysłach Adama Ostaszewskiego można przeczytać w numerze 9/2015 miesięcznika „Mówią Wieki”.