Przejdź do głównej zawartości

[Z archiwum K] Złote lata Mortal Kombat

Latem 1991 roku czterech ludzi rozpoczęło prace nad nową grą walki. Cel, jaki postawiła przed nimi firma Midway, był oczywisty: stworzyć automat, który pobije niekwestionowanego mistrza gatunku - Street Fightera II. Recepta na sukces? Więcej brutalnej akcji, więcej krwi, a rysunkowych wojowników niech zastąpią zdigitalizowane postaci odgrywane przez aktorów. Przede wszystkim Jean-Claude Van Damme, gwiazdor znany z filmów takich jak "Krwawy sport" czy "Kickbokser", z którego zrobi się głównego bohatera.

Ostatecznie Van Damme nie zdecydował się na udział w tym projekcie. Chyba żałował, bo automaty z Mortal Kombat, które pod koniec roku 1992 zaczęły pojawiać się w amerykańskich salonach arcade, szybko okazały się wielkim przebojem. Dały początek jednej z najpopularniejszych serii gier wideo. Co więcej, pretekstowa historyjka w nich opowiedziana - dzięki filmom i komiksom - na stałe zagościła w kulturze popularnej.

-- moją opowieść o najlepszych chwilach serii Mortal Kombat, którą opublikowała w 2011 roku Polygamia, można odnaleźć w archiwach serwisu. A ciąg dalszy tej fascynującej historii - pod tytułem "Lata walki" - jest tutaj. Życzę udanej lektury.