Przejdź do głównej zawartości

Zapomniany kuzyn Dizzy'ego w magazynie "Pixel"

Jest rok 1996 i nawet „Top Secret” przestaje publikować recenzje gier na C64, by chwilę później upaść (nie należy jednak łączyć tych dwóch wydarzeń). Rok wcześniej z kiosków zniknął magazyn „Commodore & Amiga”, a „Secret Service” od dawna zajmuje się tylko pecetem, Amigą i konsolami. Wielka szkoda, bo nie ma już nikogo, kto opisałby Knoorkiego.

Kim jest Knoorkie? To różowy prosiak – bohater znakomitej gry Marcina Ossowskiego i Tomasza Marońskiego, nastoletnich fanów Commodore 64 z Wałbrzycha. Obaj przeżywają wówczas fascynację postacią Dizzy’ego. Wymyślone przez braci Oliver jajko, które od 1987 roku na ekranach różnych komputerów domowych wykonuje akrobacje i rozwiązuje proste zagadki z wykorzystaniem znalezionych po drodze przedmiotów, staje się dla młodych Polaków inspiracją. – Pomyślałem sobie, że fajnie byłoby umieć stworzyć coś takiego samemu, mieć własnego bohatera i posłać go na podobną misję – wspomina po latach Ossowski.

Autor nie poprzestaje na marzeniach. Poznaje tajniki asemblera C64 (czego efektem będzie aktywność na polskiej demoscenie), a gdy w 1994 roku podczas towarzyskiego spotkania kolega poradzi mu, aby bohaterem gry uczynił prosiaka, zaczyna na poważnie pracować nad Knoorkim.

-- dalszy ciąg mojego tekstu o zapomnianym kuzynie Dizzy’ego można przeczytać w 4. numerze magazynu „Pixel”. Tam również krótka recenzja książki „Nie tylko Wiedźmin” (długa jest na stronach Intel iQ) oraz obszerny artykuł poświęcony Vectreksowi – dobrej konsoli, która pojawiła się w bardzo złych dla konsol czasach. Zapraszam do kiosków i życzę owocnej lektury.

Kompletny spis treści numeru dostępny jest na Facebooku.