Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2015

Genialne pomysły Jana Szczepanika

Urodzony w 1872 roku jako nieślubne dziecko, wcześnie opuszczony przez matkę Jan Szczepanik prawdopodobnie nie posiadał zbyt wielu własnych zabawek. Dzieciństwo spędził u ciotki w Krośnie, gdzie zapamiętano, że namiętnie rozkładał na części zabawki kolegów, by zobaczyć, jak działają.

Co gorsza, mimo że miał świetne oceny z matematyki i fizyki, kłopoty z greką sprawiły, że nie ukończył gimnazjum i nie mógł zdawać na wymarzoną politechnikę. Karierę zawodową rozpoczynał więc od posady wiejskiego nauczyciela. Uczył fizyki i… śpiewu, a choć był lubiany przez uczniów i przełożonych, widać było, że wolałby zająć się czymś innym. Władysław Jewsiewicki, biograf wynalazcy: „Szczepanik zawsze coś obliczał, notował, chodził zamyślony. Czasem w trakcie prowadzenia lekcji wybiegał nagle z klasy do domu, zapominał o uczniach i kreślił na tablicy wzory techniczne”. Podobno prowadził zeszyt, w którym notował projekty „motoru elektryczno-mechanicznego” czy „maszyny do telegrafowania rysunków”, ale ocz…

Ostatnia gra roku w magazynie "Pixel"

Jest rok 1994 i nawet „Top Secret” przestaje drukować recenzje gier na Atari XL/XL. „Postęp techniczny idzie tylko w jedną stronę i z każdym krokiem pozostawia ośmiobitowce dalej za sobą” – tłumaczy zbulwersowanym czytelnikom redakcja.

Wciąż są jednak tacy, którzy ze względów sentymentalnych (Krzyś Kubeczko) lub finansowych (autor tekstu), pozostają przy Atari. Szczególnie bolesny jest dla nich brak nowego oprogramowania rozrywkowego. Polskie nowości AD 1994 (Świat Olkiego, Alfa Boot, Teacher Killer, Janosik…) to już tylko blady cień dawnej świetności. Nie wszyscy jednak załamują ręce.

Na szczęście, skoro nie ma innych gier, zawsze jeszcze można napisać coś samemu. „Ten komputer zachęcał do takiej działalności – wspomina Maciej Ślifirczyk, wtedy licealista, posiadacz Atari ze stacją dysków. – Po włączeniu urządzenia od razu uruchamiał się edytor BASIC-a i aż się prosiło, żeby coś w nim wpisać”.

- ciąg dalszy artykułu o grze Macieja Ślifirczyka – ostatniej ośmiobitowej grze roku – moż…

Komputer dla ucznia i górnika w magazynie "Pixel"

Na początku lat 80. ZX80 i ZX81 rozpoczęły mikrokomputerową rewolucję na Wyspach Brytyjskich. Clive Sinclair, choć nie zaprojektował żadnego z powyższych, nazywany był przez angielską prasę „największym wynalazcą od czasów Leonardo”, a jego twarz uśmiechała się z okładek kolorowych magazynów. Założyciel Sinclair Research nie chciał jednak, by komputery, które firmował nazwiskiem, były tylko zabawkami dla zamożnych – miały one zapewnić pierwszy kontakt z informatyką całej brytyjskiej młodzieży.

Gdy w 1980 roku publiczna sieć radiowo-telewizyjna BBC ogłosiła konkurs na komputer dla szkół, Sinclair oczyma wyobraźni widział już ZX82 – pozostającego na razie w sferze planów następcę ZX81 – w każdej klasie, cieszył się również, że rodzice, myśląc o komputerze domowym, zapewne kupią ten, który dziecko dobrze zna z lekcji. Dla Sinclair Research wsparcie ze strony BBC, zapewniającej programy telewizyjne reklamujące sprzęt i podręczniki, byłoby nie tylko prestiżowym sukcesem, ale również żyłą …