Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nieprędko zawali się coś wyższego

W 22. numerze tygodnika "Ale Historia", dodatku do "Gazety Wyborczej" z 11 czerwca, oraz pod tym linkiem można przeczytać mój artykuł poświęcony historii masztu radiowego w Konstantynowie k. Gąbina. Polecam się łaskawej uwadze.
Najnowsze posty

Recenzja książki z Robbo w "CD-Action"

W numerze 6/2018 poczytnego magazynu "CD-Action" ukazała się moja recenzja eksperymentalnej książki "Robbo. Solucja", która trochę mi się podobała, ale bardziej jednak nie. Dlaczego? O tym w tekście.

Służba Bezpieczeństwa na tropie Inspektoratu Pantera

W numerze 2/2017 półrocznika "CzasyPismo" ukazał się mój artykuł poświęcony konspiracyjnej organizacji "K-6" (znanej również jako "Inspektorat Pantera", którą kierował nieulękły, tropiony przez funkcjonariuszy SB kapitan Huck Fin. Niebagatelną rolę w tej historii odegrała również Wyprawa Tysiąca Przygód "Świata Młodych".

Polecam się łaskawej uwadze P.T. Czytelników.

Ruskie jajka w "CD-Action"

Pod koniec lat 80. na polskich bazarach i targowiskach pojawiła się nowość, która z miejsca podbiła serca graczy – wyprodukowane w Związku Radzieckim pod szyldem Elektronika „gry mikroprocesorowe”. Dzięki przystępnej cenie to one – a nie ośmiobitowe komputery – dla wielu z nas stanowiły pierwszy kontakt z elektroniczną rozrywką...

... teraz natomiast ja opisuję ich historię w numerze 3/2018 poczytnego magazynu „CD-Action”.

Polecam się łaskawej uwadze czytelników.

W ringo graj ze mną... "Ale historia"

Powstała blisko 60 lat temu gra ringo, polegająca na przerzucaniu gumowej obręczy nad siatką, miała być darem Polski dla świata. Dziś mało kto jednak o niej pamięta...

... dlatego przypominam o niej w numerze 3/2018 tygodnika "Ale Historia", dodatku do "Gazety Wyborczej", oraz pod tym linkiem (dostępnym dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej).

Polecam się łaskawej uwadze.

Nowe, choć ośmiobitowe w CD-Action

Tworzenie gier na stare platformy to nie lada sztuka – trzeba wiedzieć, jak wydobyć z tych magicznych maszyn więcej niż inni w ciągu ostatnich 35 lat. No i poświęcić wiele wieczorów na stworzenie czegoś, co doceni garstka koneserów. Wciąż znajdują się jednak tacy, którzy to robią. Posiadacze ośmiobitowych maszyn spod znaku Atari i Commodore mogą spodziewać się naprawdę gorącej jesieni.

-- ciąg dalszy w numerze 12/2017 poczytnego magazynu „CD-Action”. Polecam się łaskawej uwadze czytelników.

Nie ma silnych, by to zlikwidować

Lepiej późno niż wcale. Tom 9. (datowany na rok 2016) "Przeglądu Archiwalnego Instytutu Pamięci Narodowej" z trudem, ale dociera do instytucji i bibliotek. Czy i kiedy dotrze do rąk zainteresowanych czytelników, tego nie wiem, ale z kronikarskiego obowiązku odnotowuję, że w ww. widmowym periodyku pojawił się również mój artykuł zatytułowany "Nie ma silnych, by to zlikwidować". Służba Bezpieczeństwa wobec wideorewolucji, poświęcony fenomenowi docierania do Polski technologii VHS i temu, jak kasety wideo odrobinę pomogły obalić komunizm. Gdyby komuś udało się doń dotrzeć - polecam.